Gdy między nami pęka nić, pulsuje krew
I jak dynamit szarpie nas na strony dwie
Bo ty i ja jesteśmy tacy samy
Nienawidzimy mocniej niż kochamy
Gdy między nami płonie most, zanurzam się
I hipnotyczna głębi moc wciąga mnie
Bo ty i ja jesteśmy tacy sami
Kochamy lecz nienawidzimy granic
Najłatwiej byłoby nam się z siebie uwolnić
Przerwać ostatni węzeł, zapomnieć
Kolejny raz tracimy czas na walki
Już mamy czarny pas, chyba nasz ostatni
Najłatwiej byłoby nam się z siebie uwolnić
Przerwać ostatni węzeł, zapomnieć
Kolejny raz tracimy czas na walki
Już mamy czarny pas, chyba nasz ostatni
Tonie pod wielką wodą miasto naszych spraw
Nie ma nikogo kto nastawiłby swój kark
Bo ty i ja jesteśmy już przegrani
Nie ma ratunku dla nas, nic nie mamy
Najłatwiej byłoby nam się z siebie uwolnić
Przerwać ostatni węzeł, zapomnieć
Kolejny raz tracimy czas na walki
Już mamy czarny pas, chyba nasz ostatni
Tonie ostatni oddech nasz, bezpieczny ląd
Za wielką górą sypie się już cały dom
Bo ty i ja się o to wciąż staramy
By wszystko tu rozpadło się na kawałki
Mais de 15 cursos com aulas exclusivas, materiais didáticos e exercícios por R$49,90/mês.
Tenha acesso a benefícios exclusivos no App e no Site
Chega de anúncios
Mais recursos no app do Afinador
Atendimento Prioritário
Aumente seu limite de lista
Ajude a produzir mais conteúdo